Łotwa. Państwo mniejszości

•

Ten artykuł jest częścią serii Współczesna Europa Wschodnia. Pozostałe artykuły dostępne są tutaj.

Łotwa jest drugim państwem bałtyckim, omawianym w tej serii. Po rozpadzie ZSRR, w 1991 r. niepodległość ogłosiła Republika Łotewska. To zapoczątkowało ciekawą, ale trudną historię współczesnego państwa, które obecnie jest najbiedniejszym krajem bałtyckim. Jeśli wziąć pod lupę UE, to okazuje się, że Łotwa jest czwarta od końca pod względem finansowym, wyprzedzając wyłącznie Węgry, Rumunię i Bułgarię. PKB na mieszkańca wynosi tu blisko 29 tys. USD. Warto jednak pamiętać, że ceny w tym kraju są wyższe, niż we wspomnianych wcześniej państwach i jeśli weźmiemy pod uwagę parytet siły nabywczej (PSN), to okazuje się, że jest to najbiedniejszy kraj unijny na równi z Bułgarią, która wstąpiła do UE później.

Panorama Rygi / Zairon / CC BY-SA 4.0

Problem mniejszości rosyjskiej

W latach 90. Łotwa, jako państwo, które odzyskało niepodległość i nie do końca pewne było swojej przyszłości, musiała rozwiązać określone problemy. Największym wewnętrznym problemem geopolitycznym była rosyjskojęzyczna Łotwa. To jeden z kluczy do zrozumienia łotewskiej polityki. W okresie sowieckim nastąpiła ogromna migracja ludności z innych republik ZSRR, przede wszystkim z Rosji, Białorusi i Ukrainy. W efekcie po 1991 r. Łotwa nie była państwem etnicznie jednorodnym. Według łotewskiej interpretacji prawnej państwo zostało jednak odtworzone jako kontynuacja Republiki Łotewskiej sprzed okupacji, a nie jako zupełnie nowe państwo. Dlatego po 1991 r. obywatelstwo automatycznie przywrócono osobom posiadającym je przed okupacją w 1940 r. oraz ich potomkom. Wielu mieszkańców, którzy przybyli w czasach sowieckich, musiało natomiast przejść procedurę naturalizacji.

Państwo Łotewskie za dwa główne cele swojej polityki wewnętrznej przyjęło budowę państwa narodowego oraz integrację społeczności rosyjskojęzycznej. Rosja wielokrotnie przedstawiała politykę Łotwy wobec języka i obywatelstwa jako dyskryminującą rosyjskojęzycznych mieszkańców. Łotwa odpowiadała, że chodzi o dekolonizację państwa i odbudowę po okresie sowieckiej rusyfikacji łotewskiego języka jako dominującego. Łotwa obawiała się bowiem, że Moskwa mogłaby wykorzystać rosyjskojęzyczną część społeczeństwa jako instrument wpływu politycznego — podobnie jak wykorzystywała kwestie ochrony rosyjskojęzycznych mieszkańców w innych państwach postsowieckich (Ukraina, Kazachstan).

Droga do europejskości

Łotwa już od samego momentu odzyskania niepodległości próbowała odciąć się od rosyjskiej strefy wpływów. Miało to dotyczyć sektora społecznego, militarnego czy gospodarczego. Filar obronny dla Łotwy miał najważniejszy charakter, ponieważ nawet po rozpadzie ZSRR, Rosjanie stanowili poważne zagrożenie dla łotewskiej suwerenności. W grudniu 1991 r. Łotwa weszła do utworzonej przez NATO Rady Współpracy Północnoatlantyckiej, a w 1994 r. przystąpiła do programu Partnerstwo dla Pokoju. W 1999 r. rozpoczęła formalny etap przygotowań poprzez Membership Action Plan. W listopadzie 2002 r. otrzymała zaproszenie do NATO, a już 29 marca 2004 r. została pełnoprawnym członkiem Sojuszu. Równolegle starała się także stać członkiem sojuszy gospodarczych. W 2004 r. wraz z Polską, w trakcie największej ekspansji UE, dołączyła do tej organizacji. W 2007 r. przyłączyła się do Strefy Schengen.

Przyczyny słabości gospodarczej

Mimo tych sukcesów geopolitycznych (sąsiedzi bałtyccy też takie osiągnęli), Łotwa nadal jest państwem niezbyt bogatym i na pewno biedniejszym od Litwy i Estonii. Czemu tak się stało? Jedną z przyczyn jest struktura gospodarki odziedziczona po okresie sowieckim i rozwijana w pierwszych dekadach niepodległości. Łotwa, ze względu na swoje położenie nad Bałtykiem i bliskość Rosji, przez długi czas opierała dużą część swojej gospodarki na transporcie, portach, kolei, logistyce i tranzycie rosyjskich towarów. Ryga, Windawa i Lipawa były ważnymi punktami przepływu towarów między Rosją a Zachodem. Taki model pozwalał szybko generować dochody, ale nie zawsze prowadził do powstawania przedsiębiorstw o bardzo wysokiej wartości dodanej. Po 2014 r., a szczególnie po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r., znaczenie rosyjskiego tranzytu gwałtownie spadło. Łotwa musiała więc w krótkim czasie przebudować część swojego modelu gospodarczego i silniej orientować się na Unię Europejską, państwa nordyckie i inne rynki zachodnie. Najważniejszym problemem Łotwy jest jednak stosunkowo niska produktywność. Produktywność oznacza w uproszczeniu wartość, jaką przeciętny pracownik jest w stanie wytworzyć w określonym czasie. Im większa produktywność, tym większa możliwość wypłacania wysokich wynagrodzeń. Łotewska gospodarka ma w tym zakresie słabsze wyniki niż litewska, a jej poprawa po światowym kryzysie finansowym z lat 2008–2009 była stosunkowo powolna. Międzynarodowy Fundusz Walutowy wskazuje jako istotne problemy Łotwy między innymi słabszy wzrost produktywności całkowitej, niewystarczające inwestycje w kapitał oraz słabszą efektywność alokacji zasobów, czyli przepływu pracowników i kapitału z mniej produktywnych przedsiębiorstw do bardziej produktywnych. Łotwa ma również problem ze skalą swojej gospodarki. Liczy mniej niż dwa miliony mieszkańców, podczas gdy Litwa ma ich około 2,8 mln. Większy rynek wewnętrzny daje Litwie przewagę, ponieważ łatwiej jest na nim rozwijać duże przedsiębiorstwa, przyciągać zagraniczne inwestycje i tworzyć wyspecjalizowane sektory gospodarki.

Nie można jednak powiedzieć, że Łotwa jest po prostu źle zarządzanym państwem. Dlatego różnicę między Łotwą a Litwą i Estonią najlepiej wyjaśniać nie jednym czynnikiem, lecz kombinacją kilku elementów: mniejszą skalą łotewskiej gospodarki, problemami demograficznymi, emigracją, słabszym wzrostem produktywności, niedostatecznymi inwestycjami, dużą historyczną zależnością od tranzytu rosyjskiego oraz wolniejszym rozwojem nowych, wysoko produktywnych sektorów. Litwa wykorzystała swoją większą skalę i rozwinęła przemysł oraz nowoczesne usługi, Estonia wcześniej zbudowała bardzo silny sektor cyfrowy. Współczesna Łotwa stara się rozwiązywać wszystkie swoje powstałe komplikacje, inwestując znacznie w obronność, technologię. Także powoli jest rozwiązywany problem z mniejszością rosyjską, poprzez deportację osób nie znających języka łotewskiego na konkretnym poziomie. I dlatego dzisiejszą Łotwę najlepiej rozumieć jako państwo frontowe NATO, nordycko-bałtyckie i zdecydowanie euroatlantyckie, którego polityka zagraniczna jest w dużej mierze zorganizowana wokół odstraszania Rosji i zwiększania odporności własnego społeczeństwa. Łotewskie władze same opisują członkostwo w NATO i UE jako decydujący czynnik bezpieczeństwa, a obecność wojsk sojuszniczych jako integralny element odstraszania.

Źródła: Międzynarodowy Fundusz Walutowy, MSZ Republiki Łotewskiej, NATO

Wszystkie artykuły z serii Współczesna Europa Wschodnia:

Kolejny artykuł z serii ukaże się 11 października.

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *