Wojna w Ukrainie – co cztery ostatnie lata zmieniły w geopolityce

Ukraina pod wpływem wojny zmieniła się niemal w każdym aspekcie. 4 lata walk oprócz utraty ok. 20% terytorium, w tym wielu ważnych z punktu widzenia gospodarki miast i węzłów logistycznych, przyniosły również głębokie zmiany polityczne, społeczne oraz gospodarcze. Jednak przedłużający się konflikt uderzył również bardzo silnie w Rosję, a także inne państwa regionu. Tak daleko idące zmiany we wszystkich obszarach funkcjonowania dobrze obrazują fakt, że w zglobalizowanym świecie niemal każde zakłócenie ładu światowego pociąga za sobą bardzo poważne skutki.

Mundur ukraińskiego żołnierza / Žilvinas Ka via Unsplash

Kryzys demograficzny

W wyniku emigracji, strat wojennych i rosyjskiej okupacji liczba ludności Ukrainy zmniejszyła się o ok. 12 milionów, z ok. 41 milionów na początku 2022 r. do 28,7 miliona pod koniec 2025 r. Kryzys demograficzny, który trwa od rozpadu ZSRR, w warunkach wojennych jeszcze silniej się zaostrzył, a inne czynniki dodatkowo burzą perspektywę szybkiej odbudowy społecznej po wojnie. Ukrainę opuściło prawie 6 milionów uchodźców, w zdecydowanej większości znaleźli oni schronienie w państwach UE. W przypadku tej grupy prawie 44% osób zarejestrowanych jako uchodźcy wojenni stanowią kobiety powyżej 18. roku życia, a prawie jedna trzecia to osoby niepełnoletnie. Oznacza to, że struktura demograficzna Ukrainy, szczególnie na wsi i w obwodach przyfrontowych, uległa znaczącej zmianie. Rynek pracy utracił tyle osób w wieku produkcyjnym, że może to przynieść daleko idące problemy gospodarcze. Dodatkowo, wyjazd większej ilości kobiet z Ukrainy może przełożyć się na zmniejszenie dzietności po zakończeniu wojny (w stosunku do zjawiska wyżu demograficznego zachodzącego zwykle po wojnach i kataklizmach.)

Polityka wewnętrzna Ukrainy

Nastąpiły również znaczące zmiany polityczne. Ukraina jest republiką semiprezydencką, dlatego najbliższe otoczenie i zaplecze głowy państwa od lat dziewięćdziesiątych ma kluczowy wpływ na inne organy władzy oraz publiczny wizerunek samego prezydenta, co obecnie stało się jeszcze bardziej widoczne. W warunkach wojennych przeprowadzenie wyborów do Rady Najwyższej czy prezydenckich jest niemożliwe nie tylko z powodu utrudnień biurokratycznych, infrastrukturalnych czy prawnych skutków stanu wojny, ale przede wszystkim ze względu na rosyjską okupację części ukraińskich obwodów. Wyłączenie tak znaczącej części ukraińskiej populacji z procesu wyborczego byłoby pogwałceniem zasad demokracji i konstytucji Ukrainy. Zmiany terytorialne i demograficzne przyniosły zatem jeszcze jeden skutek – centralizację władzy i życia kulturalnego, oświatowego oraz ekonomicznego Ukrainy.

Większe niż dotychczas znaczenie Ukrainy Zachodniej i Środkowej oprócz przemian społecznych takich jak upowszechnienie się języka ukraińskiego wśród ludności napływowej (która wcześniej w większości mówiła po rosyjsku albo używała surżyka – wschodniego dialektu języka ukraińskiego z silnym wpływem rosyjskiego), przyniosło zmiany w dyskursie politycznym. Na scenie politycznej zdecydowanie najsilniejszą pozycją cieszy się środowisko związane z Wołodymirem Zełenskim, czyli partia Sługa Narodu, która zajmuje centralne miejsce w życiu politycznym (235 na 379 miejsc w Radzie Najwyższej – nie uwzględniając wakatów). Odzwierciedla to szersze zjawisko umocnienia się politycznego centrum i pozycji liberalnych na niespotykaną dotychczas skalę.

Utrata wschodu państwa, który był tradycyjnym bastionem środowisk prorosyjskich i socjalistycznych oraz dyskredytacja ukraińskiej lewicy w obliczu wojny z Rosją (zdelegalizowano część ugrupowań) doprowadziła do zawężenia się okna Overtona w stronę centrum, a jedyną jawnie lewicową, ale proeuropejską partią w parlamencie pozostaje Batkiwszczyzna w sile 24 mandatów. Bardziej skomplikowany jest obraz ukraińskiej prawicy, gdyż środowisko byłego prezydenta Petra Poroszenko cały czas zajmuje główne miejsce wśród partii opozycyjnych, a część radykalnych partii pozaparlamentarnych zwiększyło swoją aktywność w warunkach wojennych. Z drugiej strony skutecznie przeciwdziałają radykalizacji społecznej w tym kierunku nastroje proeuropejskie wśród Ukraińców, a ogólnonarodowe poczucie jedności i solidarności jest od początku wojny bezprecedensowe. Świadczą o tym notowania prezydenta Zełenskiego, któremu w grudniu 2025 r. ufało 59% Ukraińców.

Sytuacja gospodarcza Ukrainy

Ekonomia Ukrainy również doświadczyła znaczących zmian. Gospodarka państwa zmniejszyła się o około jedną trzecią i stała się w dużym stopniu zależna od pomocy humanitarnej oraz inwestycji zagranicznych. Jednak mimo ogromnych problemów Ukraina odczuwa relatywnie stabilny wzrost gospodarczy (2,2% w 2025 r.), a pomoc UE czy Międzynarodowego Funduszu Walutowego zwiększa presję zewnętrzną i wewnętrzną na zmiany koniunkturalne, czyli walkę z oligarchią i przestępczością zorganizowaną.

Z drugiej strony ogromne wydatki na obronność (54% wydatków budżetowych w 2024 r.), które rosną ze względu na potrzebę ciągłej modernizacji, produkcji i zakupów sprzętu wojskowego oraz ogólne przestawienie wielu sektorów przemysłowych na zbrojenia powodują, że w przypadku zakończenia wojny ryzyko kryzysu gospodarczego staje się duże. Ukraina zmaga się również z problemami w sektorze energetycznym, gdyż po utracie największej Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w 2022 r. zapotrzebowanie na inne źródła energii elektrycznej wzrosło. Kontrowersje wzbudza również przesył rosyjskiego gazu przez Ukrainę do Europy Środkowej, a uszkodzenie w wyniku rosyjskiego ostrzału gazociągu Przyjaźń na początku tego roku doprowadziło do wzrostu napięć na linii Kijów-Budapeszt i Kijów-Bratysława.

Spadek wolności w Rosji

Rosja również doświadczyła perturbacji na skutek działań wojennych. Zaostrzyła się cenzura wojenna, wzmocniła się pozycja Federalnej Służby Bezpieczeństwa, a władza dokłada wszelkich starań, żeby zmobilizować społeczeństwo do ofiarności na rzecz wojska. W systemie oświatowym pojawiły się nowe elementy oferty edukacyjnej takie jak zajęcia ze strzelania czy współpraca z wojskiem. Członkostwo w młodzieżówkach takich jak Nasi czy organizacjach harcerskich znacznie wzrosło, a promowanie postaw patriotycznych stało się centralną rolą mediów. Billboardy zachęcające do dołączenia do armii czy zbiórki pieniędzy dla weteranów oraz akcje oddawania krwi są obecne w każdym rosyjskim mieście. Prześladowanie mniejszości seksualnych oraz religijnych w niektórych regionach (na przykład akty antysemityzmu w Dagestanie czy antymuzułmańskie nastroje na Nadwołżu) stały się jeszcze bardziej powszechne, ale często walka z wrogiem wewnętrznym jest używana przez propagandę jako odwrócenie uwagi od poważniejszych problemów. Pozycja Cerkwi Prawosławnej zdecydowanie wzrosła, a bliskie powiązanie władzy świeckiej z autorytetem władzy kościelnej ma służyć jako podnoszenie morale rosyjskiego społeczeństwa.

Zmiany w rosyjskiej gospodarce

Rosyjska gospodarka została przestawiona na tory wojenne. Wiele fabryk maszyn, komputerów oraz samochodów (jak na przykład Łada) podjęło współpracę z armią, a na rynek trafiają najczęściej komponenty niższej jakości. Znaczenie Chin w wymianie handlowej Rosji zwiększyło się (wartości importu z Chin w 2024 r. wyniosła 115 miliardów dolarów), a przeorientowanie rosyjskiego rynku na Azję dało możliwość osiągnięcia wzrostu gospodarczego mimo ogromnych sankcji. Z drugiej strony Rosja nie ma tak silnej pozycji negocjacyjnej wobec Indii czy Chin jak w przypadku UE, a eksport ropy naftowej i gazu musi odbywać się po niższych cenach. Rosja straciła również dużo w obszarze turystyki i transportu, gdyż zamknięcie przestrzeni powietrznej UE na samoloty firm rosyjskich i vice versa spowodowało izolację Rosji na lotniczej mapie tej części świata.

Nadszarpnięta pozycja międzynarodowa

Kolejnym aspektem jest spadek znaczenia Rosji na arenie geopolitycznej. Słabnący wpływ ekonomiczny w Azji Centralnej (w tym bolesna dla Rosji neutralność Kazachstanu wobec wojny w Ukrainie), Ameryce Łacińskiej oraz na Zakaukaziu jest dużym wyzwaniem dla pozycji Rosji jako globalnego gracza. Kompromitacja Putina w przypadku wojny o Górski Karabach i początek ocieplenia relacji ormiańsko-azerskich oraz współpracy tych państw z UE jest silnym ciosem dla obecność Rosji na obszarze postradzieckim i podważa jej pozycję jako rozjemcy konfliktów oraz strażnika pokoju w tym regionie. Utrata bliskich sojuszników na skutek porwania prezydenta Nicolasa Maduro czy upadku Assada w Syrii pozbawiło Rosję wpływu w kolejnych regionach. Z drugiej strony Rosja cały czas utrzymuje silne wpływy w tych państwach (a nawet bazy wojskowe w Syrii), a poprzez działania prywatnych inwestorów czy Grupy Wagnera rosyjskie wpływy w Afryce Subsaharyjskiej znacznie wzrosły. Trudno zatem przewidzieć dalszy rozwój geopolitycznej sytuacji, ale pewnym jest, że silne zaangażowanie Rosji w Ukrainie osłabiło jej zdolności wywierania wpływu w innych regionach świata.

Rusofilia

Wojna w Ukrainie świetnie demonstruje współczesne realia wojny na wyczerpanie. W świecie, gdzie najcenniejszym zasobem staje się informacja, cyberprzestrzeń i mass media stały się ważnym polem walki. Rosja dysponuje bardzo szerokim i niesamowicie skutecznym wachlarzem narzędzi, które wciąż są udoskonalane. Machina wojenna Rosji rozwinęła się: od dywersantów, przez werbowanych obietnicami szybkiego zarobku sabotażystów, aż po szeroko rozbudowane grupy hakerskie i lobbingowe.

Tutaj pojawia się bardzo kontrowersyjna i zdecydowanie najbardziej problematyczna kwestia etyczna i polityczna. Czy państwa demokratyczne mają prawo stosować ograniczenie wolności politycznej i ekonomicznej obywateli w imię walki z państwem autorytarnym? Rosyjska propaganda trafia na coraz bardziej podatny grunt ze względu na zmęczenie obywateli państw zachodnich wojną oraz pogarszający się stan światowej koniunktury. Początkowo rusofilia była terminem obelżywym i jego atrybucja do środowisk skrajnej prawicy francuskiej, greckiej, serbskiej, węgierskiej czy bułgarskiej nie była niczym kontrowersyjnym i stanowiła formę klauzuli zaporowej dla tych ugrupowań na scenie politycznej. Na początku wojny w wielu krajach, jak chociażby w Polsce, w Wielkiej Brytanii czy na Litwie rusofilia była wyrokiem politycznej śmierci, czymś godnym pogardy i publicznego linczu. Wszystko zmieniło się wraz z nasileniem się debaty wokół kryzysu migracyjnego czy falą społecznej i politycznej radykalizacji młodego pokolenia. To dało podwaliny pod wzmocnienie się na świecie trumpowskiego ruchu MAGA, który mimo odmienności spojrzeń zgodnie wyznaje nadrzędność protekcjonizmu, nacjonalizmu i specyficznego irredentyzmu w relacjach międzynarodowych. Od zeszłego roku zaczęło narastać drugie zagrożenie – ekstremizm lewicowy, który w państwach takich jak Wielka Brytania, Francja, Irlandia czy Grecja w podobnie niebezpieczny, a nawet zręczniejszy sposób szermuje tym samym argumentem – to nie jest nasza wojna.

Oba ekstremizmy tworzą narrację podziału na masy i elity. Dla prawicy masy to pracujący w pocie czoła patrioci, których ciężko zarobione pieniądze idą na finansowanie zagranicznych wojen i imigrantów, którzy żyją jak pączki w maśle. Dla lewicy masy to ciężko pracujący obywatele, których nie stać na zaspokojenie swoich potrzeb w obliczu rosnących cen, nierówności społecznych i wyzysku, a finansowanie wojny to wspieranie oligarchii oraz antagonizowanie klasy robotniczej. Ekstremiści są jednak zgodni wobec jednego – wrogiem są liberalne elity, które zarabiają na wojnie i tylko one widzą sens dalszego wspierania Ukrainy. Propaganda Rosji działa wielotorowo, a jej niebezpieczeństwo polega na tym, że większość ludzi wyznaje zasadę bliższa koszula ciału. Po co komu Ukraina, jeśli w ich kraju żyje się coraz trudniej?

Przyszłość Ukrainy

Dlatego po 4 latach trwającej bardzo krwawej i brutalnej wojny powinniśmy pamiętać o tym, że Ukraina cały czas walczy. Nie jest to kraj idealny, a koniec wojny nie wydaje się być bliski, ale to suwerenność Ukrainy jest tarczą całej demokratycznej Europy. Różne są scenariusze wobec przyszłości tego państwa. Zwycięstwo przyniosłoby powrót milionów uchodźców wojennych i odbudowę Ukrainy, ale społeczeństwo mogłoby domagać się zmiany całego systemu politycznego – końca niesprawiedliwości i rozwiązania spraw oraz konfliktów zawieszonych na czas wojny. W przypadku porażki kryzys społeczny może urosnąć do jeszcze większych rozmiarów, a niezadowolenie społeczne i chęć zmian wśród umęczonego społeczeństwa mogłoby doprowadzić do rewolucji. Dlatego wsparcie Ukrainy i całej ukraińskiej diaspory jest kluczowe dla przyszłości Europy, gdyż jedynie stabilna, silna i demokratyczna Ukraina może zapewnić ekonomiczną, polityczną i społeczną rewitalizację wschodniej części naszego kontynentu. Nigdy nie należy zapominać o ofiarach tej wojny i o tym, kto jest agresorem, a kto ofiarą. Jest to nadrzędny interes całego demokratycznego świata.

Źródła: BBC, minfin.com.ua, sapere.online, The Economist, TSN

Komentarze:

  1. May you always find beauty and joy in the simple things of life

Skomentuj PornPics Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *