Konflikt afgańsko-pakistański: katalizatory i przebieg

Konflikt afgańsko-pakistański jest sporem dwóch krajów graniczących ze sobą, a jego geneza jest skomplikowana i nietypowa, co wynika ze złożoności sytuacji geopolitycznej tego regionu. Oba państwa toczyły już walki między sobą np. w czasach amerykańskiej wojny z terroryzmem. Obecny konflikt przyjął zupełnie inne oblicze i charakteryzuje się większym zaangażowaniem sił zbrojnych obu stron i większą brutalnością. W ostatnich latach relacje Kabulu i Islamabadu w znacznym stopniu się pogorszyły, co wiąże się przede wszystkim z objęciem władzy w Afganistanie przez Talibów, jednak nie tylko ten fragment układanki spowodował wzrost napięcia między sąsiadami.

Pakistański żołnierz w operacji przeciwko Talibom / Al Jazeera English

Pierwsze starcia

Początków trwającej obecnie wojny afgańsko-pakistańskiej możemy doszukiwać się w 2024 roku. W marcu tego roku, bojówkarze organizacji terrorystycznej Tehrik-i-Taliban Pakistan (dalej zwana TTP), dokonali zamachu, zabijając siedmiu pakistańskich żołnierzy na obszarze przygranicznym z Afganistanem. Rząd w Kabulu stwierdził, że terroryści nie funkcjonowali na obszarze Afganistanu oraz nie przeprowadzali z niego ataków i odciął się od TTP. 17 marca 2024 roku prezydent Pakistanu Asif Ali Zardari ogłosił zamiar zemszczenia się na osobach odpowiedzialnych za atak.

I rzeczywiście rząd w Islamabadzie dotrzymał słowa. Pakistańskie Siły Powietrzne przeprowadziły dwa ataki we wschodnich prowincjach granicznych Afganistanu: Choscie i Paktice. Talibowie ogłosili, że jest to nieakceptowalne i szybko odpowiedzieli. W wyniku ostrzału moździerzowego przeprowadzonego przez stronę afgańską w Kurram rannych zostało czterech cywilów i trzech żołnierzy. 20 marca do konfliktu dołączyła Armia Wyzwolenia Beludżystanu (dalej jako AWB), która sprzeciwia się rządowi w Islamabadzie i działa w Pakistanie. Ta organizacja terrorystyczna zaatakowała portowe miasto Gwadar, znajdujące się w prowincji Beludżystan. Incydent został udaremniony dzięki szybkiej reakcji pakistańskich sił bezpieczeństwa. W starciu zginęło ośmiu bojowników AWB i dwóch pakistańskich żołnierzy. Szef rządu Beludżystanu Sarfraz Bugti oświadczył, że napastnicy AWB przybyli z Afganistanu i otrzymali azyl od rządu afgańskiego. Również AWB uderzyło w pakistańską bazę wojskową w Turbacie. Atak został powstrzymany przez pakistańskie siły bezpieczeństwa. Dodatkowo, sześciu bojowników AWB zostało zabitych przez Korpus Graniczny poza terenem bazy. Jeden pakistański żołnierz zginął. Doszło także do dwóch zamachów samobójczych na obszarze Pakistanu, lecz pod koniec marca sytuacja na pograniczu afgańsko-pakistańskim zaczęła się uspokajać.

Mediacja Chin

Konflikt jednak ożył znowu po tym jak w grudniu 2024 roku bojówkarze TTP zamordowali szesnastu żołnierzy pakistańskich w Południowym Waziristanie. Zamach ten zapoczątkował kolejną falę starć zbrojnych, które trwały aż do lata 2025 roku. W czerwcu, dzięki mediacji Chin, Islamabad i Kabul otworzyły wzajemnie swoje ambasady. Porozumienie, osiągnięte przy udziale Chin, stanowi, że Afganistan będzie aktywnie zapobiegał atakom bojowników z jego terytorium na Pakistan.

Rzeczywiście doszło do chwilowej ciszy, jednak nie trwała ona długo, ponieważ Pakistan stał się ofiarą fali zamachów terrorystycznych zainicjowanych przez bojowników ukrywających się w Beludżystanie i Afganistanie. 31 stycznia 2026 roku doszło do serii skoordynowanych ataków przeprowadzonych przez AWB. Terroryści zaatakowali posterunki policji, więzienia, obiekty paramilitarne, a także infrastrukturę kolejową. Doszło również do napadów na banki. Niektóre z ataków zostały przeprowadzone przez zamachowców-samobójców. Na przykład w Nushki wysadzony został konwój paramilitarny, w Quetta dwóch policjantów zginęło w wybuchu granatu, a w Mastung bojownicy zaatakowali więzienie i uwolnili ponad 30 osadzonych. Szturmy na inne obiekty zostały odparte. Po wysadzeniu linii kolejowych musiano zawiesić połączenia z Beludżystanu do innych części Pakistanu. W szpitalach w Beludżystanie ogłoszono stan wyjątkowy.

Kolejne zamachy w Pakistanie

6 lutego doszło do zamachu samobójczego zorganizowanego przez pakistańską komórkę ISIS. Wówczas napastnik aktywował swój pas szahida (kamizelkę z detonatorem) przy jednym z meczetów na obrzeżach Islamabadu. W wyniku tego zginęły 32 osoby. Rząd w Pakistanie podejrzewał początkowo, że stoją za tym indyjskie służby, jednak ta wersja się nie sprawdziła.

Kilka dni później, 19 lutego, samochód-pułapka staranował punkt kontrolny w dystrykcie Bajaur w prowincji Chajber Pasztunchwa. W ataku zginęło jedenastu żołnierzy i jedno dziecko. Władze Pakistanu stwierdziły, że napastnikiem był obywatel Afganistanu, po czym pakistańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystosowało notę protestacyjną do władz Afganistanu, wzywając do siebie chargé d’affaires afgańskiej misji dyplomatycznej w Islamabadzie.

Dwa dni później, 21 lutego, zamachowiec-samobójca zaatakował formację wojskową w pobliżu Bannu w prowincji Chajber Pasztunchwa. W wyniku incydentu zginęło dwóch żołnierzy, w tym podpułkownik. Władze pakistańskie obwiniają TTP za te akty przemocy, twierdząc, że członkowie organizacji terrorystycznej ukrywają się na obszarze Afganistanu. To właśnie ten zamach stał się głównym czynnikiem zapalnym wojny afgańsko-pakistańskiej. Już nocą z 21 na 22 lutego zostały przeprowadzone pierwsze naloty przez stronę pakistańską. Islamabad twierdził, że celem ataków było zniszczenie obozów i kryjówek bojowników TTP. Według pakistańskiego wojska, w siedmiu punktach wzdłuż granicy zginęło co najmniej 80 bojowników. W oświadczeniu pakistańskiego Ministerstwa Informacji podkreślono, że kraj ten dysponuje niezaprzeczalnymi dowodami na udział bojowników afgańskich w niedawnych atakach terrorystycznych na terytorium Pakistanu.

Eskalacja konfliktu

Kabul zapowiedział udzielenie zrównoważonej i odpowiedniej odpowiedzi. Wieczorem 26 lutego 2026 roku afgańskie siły zbrojne rozpoczęły operację militarną przeciwko Pakistanowi. W pierwszych godzinach operacji siłom afgańskim udało się zdobyć kilka pakistańskich posterunków granicznych. Rzecznik armii poinformował o zdobyciu trzech posterunków wroga. Inne źródła donosiły o zdobyciu ośmiu fortyfikacji, w tym w regionie Ghorat w prowincji Nangarhar i prowincji Kunar. 27 lutego 2026 roku Pakistan przeprowadził nalot na Kabul. Minister obrony Pakistanu oświadczył, że między krajami rozpoczęła się otwarta wojna.

3 marca 2026 roku wybuchły zacięte walki wzdłuż Linii Duranda (granica afgańsko-pakistańska). W dystrykcie Aliszir w Republice Chost pakistańscy Maliszowie (plemienna milicja graniczna) nie byli w stanie odeprzeć ataków sił afgańskich. 13 marca 2026 roku Pakistan zbombardował Kabul, a także ostrzelał obszary w prowincjach Kandahar, Paktika i Paktija. 15 marca 2026 roku afgańskie siły powietrzne przeprowadziły atak na bazę wojskową w mieście Wana, stolicy dystryktu Dolny Waziristan Południowy w prowincji Chajber Pasztunchwa.

Próby zawarcia pokoju

18 marca 2026 roku ogłoszono, że na wniosek Arabii Saudyjskiej, Kataru i Turcji strony tymczasowo zawieszą działania militarne podczas święta Id al-Fitr. 19 marca 2026 roku Afganistan oświadczył, że Pakistan naruszył zawieszenie broni, ostrzeliwując prowincję Kunar. Pakistan zaprzeczył tym doniesieniom.

24 marca 2026 roku oficjalnie zakończyło się zawieszenie broni, a pakistańskie siły powietrzne rozpoczęły nowe ataki w Afganistanie. Jednocześnie 31 marca w Peszawarze w Pakistanie, niedaleko granicy z Afganistanem, odbyła się pakistańsko-afgańska dżirga pokojowa. Dżirga to tradycyjne zgromadzenia pasztuńskich przywódców plemiennych w celu rozwiązania konfliktów. Zgromadzenie przyjęło rezolucję wzywającą do natychmiastowego zawieszenia broni i znalezienia rozwiązania na drodze dialogu.

Na początku kwietnia Pakistan i Afganistan potwierdziły, że prowadzą w Chinach rozmowy mające na celu zakończenie najkrwawszego konfliktu między sąsiadami z Azji Południowej od czasu powrotu afgańskich talibów do władzy w 2021 roku. Rzecznik pakistańskiego MSZ Tahir Andrabi poinformował, że wysocy rangą urzędnicy obu krajów prowadzą wstępne rozmowy w północno-zachodnim chińskim mieście Urumczi, próbując wynegocjować zawieszenie broni i zakończyć trwające od miesięcy wzajemne ataki transgraniczne.

8 kwietnia rząd Chin poinformował, że Afganistan i Pakistan zgodziły się nie eskalować konfliktu i poszukać kompleksowego rozwiązania po tygodniach starć, w których zginęły setki osób. Oba kraje niewątpliwie chcą szybszego zakończenia konfrontacji, ponieważ ma ona poważne skutki. Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej w Afganistanie poinformowało, że w wyniku starć przesiedlone zostały łącznie 94 tys. osoby, a 100 tys. osób w dwóch afgańskich dystryktach przy granicy zostało całkowicie odciętych od świata zewnętrznego na skutek walk toczących się od lutego.

Kryzys humanitarny

13 kwietnia pojawiły się doniesienia w lokalnych afgańskich źródłach, że pakistańscy strażnicy graniczni ostrzelali artylerią obszary w prowincji Kunar. Doszło do zniszczeń materialnych, jednak nie odnotowano ofiar wśród ludności cywilnej. Talibowie powstrzymali się od komentarzy na temat tego incydentu. Równolegle, tego samego dnia, starszyzna z Nuristanu wyraziła poważne zaniepokojenie istotnym brakiem żywności wśród mieszkańców Kamdesh i Bargi-Matala. Przyczyną była długotrwała blokada dróg, spowodowana, według nich, trwającymi prawie dwa miesiące ostrzałami transgranicznymi ze strony sił pakistańskich. Starsi ostrzegli przed możliwym kryzysem humanitarnym, jeśli nie zostanie zorganizowana dostawa żywności drogą powietrzną i oskarżyli Talibów o ignorowanie zaistniałej sytuacji oraz niewywiązanie się z obietnic dotyczących otwarcia dróg lub stworzenia alternatywnych tras.

Po prawie dwumiesięcznej przerwie spowodowanej wspomnianym incydentem granicznym, 15 kwietnia starszyzna ze wschodniego Afganistanu i pakistańskiego okręgu Chitral osiągnęła porozumienie. Uzgodniono wznowienie ruchu na kluczowych trasach łączących Kamdesh i Barg-i-Matal w Nuristanie. Negocjacje, w których nie brali udziału przedstawiciele Talibów, odbyły się po pakistańskiej stronie granicy, w jednej z baz wojskowych. W ramach osiągniętych porozumień obie strony zobowiązały się do przestrzegania zawieszenia broni na terytoriach Nari, Kamdesz, Barg-i-Matal, Arandu i Chitral.

Pomimo trwających starć wzdłuż granicy, niedawno nastąpił przełom w dostarczaniu pomocy. Międzynarodowy konwój humanitarny uzyskał zgodę na wykorzystanie wcześniej niedostępnej trasy, co umożliwiło dotarcie do odciętej wioski. Konwój, który był wspólną inicjatywą Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, Afgańskiego Czerwonego Półksiężyca i Światowego Programu Żywnościowego, wiózł niezbędne leki, wodę pitną i żywność. Po przybyciu, konwój został powitany przez dziesiątki mieszkańców Kamdeshu, którzy z niecierpliwością i nadzieją oczekiwali na wsparcie.

Wojna ta stała się bardzo nieprzewidywalna, jednak możemy zauważyć chęć szybszego zakończenia konfliktu z obu stron. Afganistan oraz Pakistan prowadzą liczne spotkania i rozmowy między sobą, a także z organizacjami politycznymi i humanitarnymi, które mogą pomóc w minimalizacji skutków tego tragicznego konfliktu. Konfliktu mającego ogromny wpływ na ludność przygraniczną obu państw, która ma problemy z dostępem do żywności, wody pitnej i podstawowych dóbr.

Źródła: Al Jazeera, BBC, NBC News, The Conversation

Komentarze:

  1. 333985

    wish you all the best

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *