Antarktyda, podzielony kontynent

Ten artykuł jest częścią serii Antarktyka 2048. Pozostałe artykuły będą dostępne są tutaj.

Antarktyda to jedyny kontynent na Ziemi bez rdzennej ludności. Chociaż jego istnienie zostało przewidziane już dwa tysiąclecia temu, odkryto go dopiero w 1820. Ekstremalne warunki i trwająca pół roku noc polarna nie przeszkodziły światowym mocarstwom w wysunięciu żądań terytorialnych i w podzieleniu kontynentu niczym ciasta. Żaden kraj jednak nie odważył się usankcjonować swoich roszczeń. Taka sytuacja nie odpowiadała nikomu; zaczęto szukać więc rozwiązania.

Antarktyda / Bob Brewer

Na samym początku warto zaznaczyć różnicę między Antarktydą i Antarktyką. W powszechnej świadomości są to synonimy, jednak w rzeczywistości obszary te się różnią, o czym warto wiedzieć. Antarktyda to nazwa pokrytego lądolodem kontynentu wokół bieguna południowego. Antarktyka jest znacznie większa, to duża część świata. Obejmuje ona Antarktydę, Ocean Południowy wraz ze wszystkimi jego wyspami (czyli wszystkie tereny na południe od równoleżnika 60°S), a ponadto kilka wysp położonych na południowych krańcach Atlantyku i Oceanu Indyjskiego.

Terra Australis Incognita

Już w I wieku n.e. rzymski kartograf Pomponiusz Mela stworzył teorię Terra Australis Incognita (łac. Nieznany Ląd Południowy), zgodnie z którą na południu świata musi istnieć wielki kontynent, który równoważy znane lądy północne. Przez wieki legendarny ląd opisywali m. in. Klaudiusz Ptolemeusz i Marco Polo.

Wyprawy Jamesa Cooka z końca XVIII wieku zanegowały istnienie jakiegokolwiek kontynentu za południowym kołem podbiegunowym, co wstrzymało poszukiwania na ponad pół wieku. Antarktydę odkrył dopiero Fabian Bellingshausen w służbie rosyjskiej w 1820, a pierwsi ludzie wylądowali na jej wybrzeżu 75 lat później, w 1895, pod dowództwem Norwega Carstena Borchgrevinka.

Geografia Antarktydy

Antarktyda jest jedynym kontynentem bez stałych mieszkańców. Pokryta jest w 98% procentach przez największy na świecie lądolód, którego średnia miąższość, czyli grubość pokrywy lodowej, wynosi około 2 kilometrów. W najwyższym punkcie, zwanym Dome A, miąższość przekracza 4 kilometry. Nieliczne części Antarktydy niepokryte lądolodem to szczyty górskie, fragmenty wybrzeży i Półwysep Antarktyczny.

Geograficznie Antarktydę dzieli się na dwie części: małą zachodnią i wschodnią, obejmującą większość kontynentu wraz z biegunem południowym i Płaskowyżem Polarnym. Z Antarktydy Zachodniej odchodzi wspomniany Półwysep Antarktyczny, od Ameryki Południowej oddzielony przez Cieśninę Drake’a. Zachodnią i wschodnią część Antarktydy oddziela od siebie potężny łańcuch Gór Transantarktycznych przekraczających 4 000 m n.p.m. Najwyższym szczytem kontynentu jest Masyw Vinsona w łańcuchu Gór Ellswortha. Osiąga 4 892 m n.p.m.

Wody Oceanu Południowego wokół Antarktydy podzielone są na liczne morza nazwane głównie nazwiskami ich odkrywców. Ciekawostką na światową skalę są tak zwane lodowce szelfowe. Charakteryzują się tym, że unoszą się na zmarzniętych wodach mórz na ich styku z lądem, sięgając często setki kilometrów w głąb oceanu. Na Antarktydzie występują też tak zwane oazy – pozbawione pokrywy lodowej ciepłe jeziora, miejsca wegetacji pionierskiej roślinności: mchów i porostów.

Roszczenia terytorialne

Czternaście, a zimą dwadzieścia milionów kilometrów kwadratowych lodu zaczęło z czasem kusić światowe mocarstwa. Szczególnie odkrywane co jakiś czas złoża surowców mineralnych oraz obfite łowiska przyciągnęły uwagę morskich potęg oraz pobliskich państw w XX wieku. Wielkie złoża ropy naftowej, gazu ziemnego, węgla kamiennego oraz uranu, złota i innych metali byłyby nawet obecnie bardzo trudne w wydobyciu i w większości – poza podmorską ropą i gazem – nieopłacalne. Sytuacja ta może zmienić się w ciągu najbliższych dekad.

W latach 1908-1943 siedem państw zgłosiło swoje roszczenia terytorialne wobec fragmentów Antarktydy, najczęściej ograniczając je pomiędzy dwoma określonymi południkami. Tak powstałe strefy podzieliły kontynent niczym ciasto, którego środek wyznacza biegun południowy, przy tym roszczenia czasem pokrywają się ze sobą terytorialnie.

Dependencja Rossa, Ziemia Królowej Maud i inne

Jako pierwsza żądania zgłosiła Wielka Brytania włączając do swoich terytoriów zamorskich Brytyjskie Terytorium Antarktyczne: obszar pomiędzy 20°W a 80°W, a zatem między innymi Lodowiec Szelfowy Rossa, Półwysep Antarktyczny, Szetlandy Płd. i Orkady Płd.

W 1923 Wielka Brytania przejęła kolejne terytorium, tym razem wzdłuż Morza Rossa i jednocześnie przekazała je Nowej Zelandii. Kraj do dzisiaj uważa ten obszar za swoją własność określając go mianem Dependencji Rossa.

W 1924 do gry wkroczyła Francja informując o przyłączeniu do Francuskich Terytoriów Południowych i Antarktycznych (grupy wysp na Oceanie Indyjskim uznawanych za legalne terytorium zależne Republiki) wąskiego pasa od Wybrzeża Adeli aż do bieguna, mniej więcej na południe od australijskiej Tasmanii.

Dziesięć lat po utworzeniu Dependencji Rossa, Wielka Brytania ogłosiła przejęcie największego terytorium wśród wszystkich pretensji terytorialnych w historii Antarktydy. Przekazane Australii ziemie nazwane Australijskim Terytorium Antarktycznym obejmują ponad 6 mln km2, a zatem niespełna połowę kontynentu, na wschód i zachód od roszczeń francuskich.

W tym czasie sformowane zostały także żądania Norwegii, która najpierw zaczęła ubiegać się o samą Wyspę Piotra I. Jednak po dekadzie za swoje terytorium zależne uznała też tzw. Ziemię Królowej Maud na południe od Oceanu Atlantyckiego. W styczniu 1939 do ziemi zwanej Nową Szwabią, znajdującej się w granicach roszczeń Norwegii, zgłosiła pretensje III Rzesza i nawet wysyłała tam swoje ekspedycje. Pomimo, że współczesne Niemcy nigdy nie odniosły się do tego tematu, za moment wygaśnięcia żądań uznaje się kapitulację Berlina w 1945.

W latach 40. XX wieku o swoje prawa do południowego kontynentu zaczęły ubiegać się państwa znajduje się ledwie tysiąc kilometrów od jego wybrzeży. Chodzi o Chile i Argentynę. Roszczenia obu państw pokrywają się terytorialnie w dużej części, obejmując głównie Półwysep Antarktyczny. Żądania argentyńskie znajdują się ponadto w całości w obrębie żądań brytyjskich. Co ciekawe oba południowoamerykańskie państwa uznają wspomniane obszary za integralne części swojego terytorium, zatem na przykład umieszczają je na oficjalnych mapach i w statystykach.

Patrząc na mapę polityczną tak podzielonego kontynentu, w oczy rzuca się pusty obszar pomiędzy południkami 90°W a 150°W. Rzeczywiście, niemal cała Antarktyda Zachodnia pozbawiona jest roszczeń terytorialnych jakiegokolwiek państwa.

Geneza Układu Antarktycznego

Z początkiem drugiej połowy XX wieku zaczęło potwierdzać się to, co już wcześniej było brane pod uwagę. Antarktyka to nie tylko zimne wody oceanu i wielka masa skał pokrytych lodem. Jest to potężny magazyn surowców mineralnych i słodkiej wody.

W dwubiegunowym świecie USA i ZSRR nie posiadały możliwości opłacalnej eksploatacji tych bogactw. Żaden kraj nie starał się też specjalnie zaznaczyć tu swojej obecności wojskowej. Byłoby to niesamowicie drogie, a na ewentualny konflikt zbrojny w tak niedostępnym i nieprzyjaznym miejscu nikogo nie byłoby stać.

W związku z niemożnością gospodarowania zasobami Antarktyki, w interesie wszystkich zaangażowanych krajów leżało przynajmniej zapewnienie sobie czasu, w którym nikt inny po te zasoby nie sięgnie. Tak powstał działający do dzisiaj zbiór konwencji międzynarodowych zwanych Systemem Układu Antarktycznego.

Źródła: Encyklopedia PWN, GUGiK, MSZ, Polarpedia

Wszystkie artykuły z serii Antarktyka 2048:

Następny artykuł ukaże się 18 lutego o godzinie 10:00

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *